Bądź otwarty i dostępny. Pamiętaj KAŻDA spotkana osoba może zostać Twoim najlepszym Przyjacielem.



piątek, 3 czerwca 2011

Zmęczenie


Jestem zmęczona tym co czytam szczególnie w internecie .Infantylne tematy i tytuły , by zapelnić "szpalty".Gdzie się podziała "rozmowa "z czytelnikiem? Zgineła bezpowrotnie ?! Gdzie te rozmowy serdeczne miedzy ludzmi , też odeszły ? Czy zatem pozostały nam tylko ksiązki jako rozmowa  z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów ?



Na pierwszej stronie

meldunek o zabiciu 120 żołnierzy


wojna trwała długo
można się przyzwyczaić


tuż obok doniesienie
o sensacyjnej zbrodni
z portretem mordercy


oko Pana Cogito
przesuwa się obojętnie
po żołnierskiej hekatombie
aby zagłębić się z lubością
w opis codziennej makabry


trzydziestoletni robotnik rolny
pod wpływem nerwowej depresji
zabił swą żonę
i dwoje małych dzieci


podano dokładnie
przebieg morderstwa
położenie ciał
i inne szczegóły


120 poległych
daremnie szukać na mapie
zbyt wielka odległość
pokrywa ich jak dżungla


nie przemawiają do wyobraźni jest ich za dużo
cyfra zero na końcu
przemienia ich w abstrakcję
temat do rozmyślania:
arytmetyka współczucia ( Herbert)

Na obrazie "Błękitne zmeczenie " Maga Fabler

5 komentarze:

  1. Własny blog mnie nie wpuszcza , wrrrr

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Watro
    nie trzeba mówić bym słyszała . niezapominajka w prezencie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. niuniu, brzmisz troche smutno. Mysle, ze to tymczasowe u Ciebie. A my tu wrocilismy wlasnie z Austin - okazja byla radosna, bo slub bardzo udanej mlodej pary, jednej z naszych "wspolnych" corek i przyholubionego Amerykanina. Chlopiec ze wzruszenia poplakal sie na wlasnym slubie, dziewczyna nagrodzila go dluuugim pocalunkiem.
    Po tancach i swawolach nastepnego dnia starczylo nam sil na rowerowy spacer wzdluz jezior/rzeki w Austin, cieszenie sie piekna panorama miasta i ludzmi, od ktorych az udziela sie radosna energia. No takie to Austin mi sie widzi, troche dziwne ale tetniace radoscia. Lubie to miasto.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Wando
    to tylko głośne myslenie gdy w koło za duzo "szumu". Każda okazja do radości jest dobra i pożądana.W mojej Mieścince też zaczyna coraz bardziej tetnić życie i cieszy mnie wielce , całkiem jak za moich mlodych lat :-) Oby Twoim "Młodym" życie płynęlo ciekawie , w zrozumieniu i miłośći . Jeszcze troszkę i może Basia nagrodzi kogos takim pocałunkiem , ale póki co pewnie zalicza sesję , trzymam za nią kciuki

    OdpowiedzUsuń na zawsze